Jak się liczy okres wypowiedzenia 2 tygodni?

0 wyświetleń
To jak się liczy okres wypowiedzenia 2 tygodni wynika z przepisów prawa pracy. Bieg terminu startuje w najbliższą niedzielę po złożeniu pisma. Okres ten kończy się zawsze w sobotę po upływie dwóch pełnych tygodni kalendarzowych. Zasada ta dotyczy pracowników ze stażem poniżej 6 miesięcy przy umowach na czas określony lub nieokreślony.
Komentarz 0 polubień

Jak się liczy okres wypowiedzenia 2 tygodni: Koniec w sobotę

Wiedza o tym, jak się liczy okres wypowiedzenia 2 tygodni, chroni przed błędnym wyznaczeniem daty zakończenia stosunku pracy. Przepisy precyzyjnie określają moment startu oraz zakończenia tego terminu. Prawidłowe obliczenie pozwala uniknąć konfliktów z pracodawcą oraz pozwala sprawnie zaplanować podjęcie nowego zatrudnienia.

Zasady obliczania dwutygodniowego okresu wypowiedzenia

Dwutygodniowy okres wypowiedzenia umowy o pracę nie oznacza prostego odliczenia 14 dni od momentu przekazania pisma, ponieważ bieg tego terminu zawsze kończy się w sobotę.[1] Sposób wyznaczania daty końcowej zależy od specyfiki przepisów prawa pracy, które określają sztywne ramy czasowe dla okresów liczonych w tygodniach. Niezależnie od dnia przedłożenia dokumentu, umowa rozwiąże się dopiero po upływie pełnych tygodni kalendarzowych.

Zgodnie z ogólną regułą prawną, okres wypowiedzenia obejmujący tydzień lub jego wielokrotność rozpoczyna swój oficjalny bieg w najbliższą niedzielę przypadającą po dniu, w którym oświadczenie dotarło do drugiej strony.[2] Kończy się natomiast w sobotę po upływie pełnych dwóch tygodni. Oznacza to, że faktyczny czas pozostawania w stosunku pracy od momentu złożenia dokumentu do jego formalnego rozwiązania wynosi niemal zawsze nieco więcej niż równe dwa tygodnie. Dzieje się tak, ponieważ dni upływające od momentu złożenia pisma (np. we wtorek czy środę) do najbliższej soboty są traktowane jako czas oczekiwania, a właściwy bieg terminu rusza od kolejnego dnia.

W mojej wieloletniej praktyce związanej z doradztwem zawodowym zauważyłem, że to właśnie tutaj rodzi się najwięcej nieporozumień. Pracownicy nagminnie zakładają, że jeśli wręczą pismo w poniedziałek, to ich praca zakończy się dokładnie w poniedziałek za dwa tygodnie. Sam na początku kariery musiałem prostować ten błąd u znajomego, który podpisał nową umowę, myśląc, że uwzględnił równe 14 dni, a rzeczywisty termin rozwiązywania umowy przesunął się o kilka cennych dni, wywołując niemałe zamieszanie u nowego pracodawcy.

Kiedy złożyć pismo, aby umowa rozwiązała się w wybranym terminie?

Planując rozstanie z firmą i chcąc zachować precyzję, pismo należy dostarczyć najpóźniej w sobotę poprzedzającą dwutygodniowy cykl. Jeśli zależy Ci na konkretnym dniu zakończenia pracy, najlepiej zastosować metodę odwróconą i zacząć od wskazania docelowej soboty, a następnie cofnąć się o dwa pełne tygodnie. Data, która wówczas wypadnie, wyznacza ostateczny termin na skuteczne doręczenie dokumentów pracodawcy. Pamiętaj, że liczy się moment, w którym adresat mógł realnie zapoznać się z treścią oświadczenia.

Opóźnienie w dostarczeniu dokumentów choćby o jeden dzień wywoła poważne przesunięcie w czasie. Jeśli pracownik dostarczy pismo w poniedziałek zamiast w poprzedzającą go sobotę, 2 tygodnie wypowiedzenia od kiedy biegnie przełoży się na kolejną niedzielę, lecz dopiero tydzień później. W efekcie cała procedura wydłuży się o kolejny pełny tydzień kalendarzowy. To kluczowa informacja dla osób, które płynnie przechodzą do nowej firmy i mają już wyznaczony dzień rozpoczęcia kolejnych obowiązków.

Warto pamiętać - i to jest aspekt często pomijany w poradnikach - o technicznym sposobie dostarczenia dokumentu. Przekazanie pisma osobiście z podpisem odbioru daje natychmiastową pewność prawną. Korzystanie z tradycyjnej poczty bywa ryzykowne, gdyż decyduje data doręczenia przesyłki do rąk własnych lub odebrania awiza, a nie sam stempel nadania. Stałem kiedyś w kolejce na poczcie, zastanawiając się, kiedy kończy się 2 tygodniowe wypowiedzenie wysłane listem poleconym i modląc się, by dotarł przed weekendem - stres był ogromny, a wystarczyło złożyć pismo z trzydniowym wyprzedzeniem.

Kto podlega dwutygodniowemu okresowi wypowiedzenia?

Dwutygodniowy okres wypowiedzenia dotyczy pracowników zatrudnionych na podstawie umowy na czas określony lub nieokreślony, których staż pracy w danej firmie wynosi mniej niż 6 miesięcy. Przepisy te stosuje się również w przypadku umów na okres próbny, o ile umowa ta została zawarta na pełne 3 miesiące.[4] Warto zweryfikować swój status przed podjęciem kroków formalnych oraz sprawdzić, jak liczyć 2 tygodnie wypowiedzenia w konkretnej sytuacji.

Przy ustalaniu stażu zakładowego należy uwzględnić przepisy prawa pracy. Do okresu zatrudnienia, od którego zależy długość wypowiedzenia, wlicza się okresy pracy u danego pracodawcy, niezależnie od przerw w zatrudnieniu. Warto dokładnie zweryfikować całą historię zatrudnienia w danej firmie, gdyż może się okazać, że zamiast dwóch tygodni, pracownika obowiązuje już miesięczny lub trzymiesięczny termin wypowiedzenia.

Wpływ dnia złożenia dokumentu na czas trwania wypowiedzenia

Dzień tygodnia, w którym pracodawca otrzyma pismo, determinuje faktyczną liczbę dni, jakie pracownik spędzi w firmie przed rozwiązaniem umowy.

Złożenie pisma w sobotę

Najkrótszy możliwy - równo 14 dni od momentu startu

Najbliższa niedziela

Sobota po upływie dokładnie 14 dni

Złożenie pisma w poniedziałek

Wydłużony - łącznie około 19 dni kalendarzowych w zatrudnieniu

Najbliższa niedziela (po 6 dniach oczekiwania)

Sobota po upływie dwóch pełnych tygodni od startu biegu

Złożenie pisma w środę

Umiarkowany - łącznie około 17 dni kalendarzowych

Najbliższa niedziela (po 4 dniach oczekiwania)

Sobota kończąca drugi pełny tydzień

Najbardziej ekonomicznym rozwiązaniem z punktu widzenia czasu jest złożenie dokumentu pod koniec tygodnia, najlepiej w piątek lub sobotę. Złożenie pisma na początku tygodnia (np. w poniedziałek) powoduje, że pracownik musi świadczyć pracę o kilka dni dłużej ze względu na zasadę rozpoczynania biegu od niedzieli.

Hala produkcyjna w Poznaniu: Walka z czasem Tomasza

Tomasz, operator maszyn z Poznania, otrzymał ofertę nowej pracy z terminem rozpoczęcia od pierwszego dnia kolejnego miesiąca. Był przekonany, że składając dwutygodniowe wypowiedzenie w poniedziałek 14 września, zakończy pracę dokładnie 28 września.

Pierwsza próba przyniosła rozczarowanie, gdy kadrowa poinformowała go, że jego wypowiedzenie zacznie biec dopiero od najbliższej niedzieli, a umowa rozwiąże się w sobotę 3 października. Oznaczało to opóźnienie i konflikt terminów.

Tomasz zrozumiał specyfikę przepisów i postanowił natychmiast porozmawiać z kierownikiem. Zaproponował intensywne wdrożenie nowego pracownika na swoje miejsce w zamian za skrócenie czasu oczekiwania.

Dzięki negocjacjom strony podpisały porozumienie o wcześniejszym rozwiązaniu umowy, co pozwoliło Tomaszowi podjąć nową pracę bez opóźnień i uniknąć konsekwencji prawnych.

Ważne pojęcia

Koniec zawsze w sobotę

Okres wypowiedzenia określony w tygodniach bezwzględnie kończy się w sobotę, niezależnie od dnia doręczenia pisma.

Liczą się dni kalendarzowe

Dwa tygodnie oznaczają pełne 14 dni kalendarzowych wraz z weekendami, a nie dni robocze czy pracujące.

Bieg rusza od niedzieli

Właściwy czas trwania wypowiedzenia zaczyna być odliczany od pierwszej niedzieli po skutecznym dostarczeniu dokumentów.

Kolejne powiązane informacje

Czy do 2 tygodni wypowiedzenia wlicza się weekendy?

Tak, okres wypowiedzenia wyrażony w tygodniach obejmuje wszystkie dni kalendarzowe, w tym soboty, niedziele oraz dni świąteczne. Nie odlicza się wyłącznie dni roboczych ani dni zaplanowanych w grafiku jako wolne.

Zastanawiasz się, jak poprawnie wyznaczyć daty? Sprawdź Jak liczy się wypowiedzenie dwutygodniowe? i upewnij się, że zachowasz wszystkie kodeksowe terminy.

Co się stanie, jeśli złożę wypowiedzenie w środę?

Złożenie pisma w środę spowoduje, że właściwy dwutygodniowy bieg rozpocznie się w najbliższą niedzielę. Stosunek pracy zakończy się w sobotę po upływie dwóch pełnych tygodni, przez co faktyczny czas zatrudnienia wyniesie 17 dni.

Czy dwutygodniowe wypowiedzenie zawsze kończy się w sobotę?

Tak, zgodnie z przepisami Kodeksu pracy okresy wypowiedzenia mierzone w tygodniach zawsze kończą się w sobotę. Dzień ten jest sztywno wyznaczony przez ustawę i nie ma znaczenia rozkład czasu pracy danej osoby.

Materiały Źródłowe

  • [1] Prawo-pracy - Dwutygodniowy okres wypowiedzenia umowy o pracę nie oznacza prostego odliczenia 14 dni od momentu przekazania pisma, ponieważ bieg tego terminu zawsze kończy się w sobotę
  • [2] Kapitalni - Zgodnie z ogólną regułą prawną, okres wypowiedzenia obejmujący tydzień lub jego wielokrotność rozpoczyna swój oficjalny bieg w najbliższą niedzielę przypadającą po dniu, w którym oświadczenie dotarło do drugiej strony
  • [4] Sip - Przepisy te stosuje się również w przypadku umów na okres próbny, o ile umowa ta została zawarta na pełne 3 miesiące