Co to znaczy, że ktoś ziewa?

0 wyświetleń
Odpowiedź na częste pytanie, co to znaczy że ktoś ziewa, wiąże się z silną więzią emocjonalną oraz podświadomą przynależnością do grupy. Ten trójetapowy odruch trwa od 4 do 7 sekund i zaraża od 40% do 60% ludzi. Popularna teoria o braku tlenu jako głównej przyczynie została oficjalnie obalona w 1987 roku.
Komentarz 0 polubień

Co to znaczy że ktoś ziewa? Dowód silnej więzi

Zrozumienie, co to znaczy że ktoś ziewa, uświadamia nam ukryte mechanizmy ludzkiej psychiki i relacji społecznych. Ten naturalny odruch ciała pełni zupełnie inną funkcję w organizmie, niż zakładają dawne przekonania. Odkryj prawdziwe przyczyny tego zachowania i sprawdź, dlaczego tak bardzo synchronizujemy się z naszym otoczeniem.

Co to znaczy, że ktoś ziewa? Krótka odpowiedź

Kiedy ktoś ziewa, uruchamia się w jego ciele stary, dobry odruch, który każdy z nas zna od dziecka. Wbrew pozorom, to wcale nie jest tylko sygnał, że pora spać. To przede wszystkim skomplikowany mechanizm, który pomaga mózgowi zachować czujność, obniżyć temperaturę po ciężkiej pracy i przygotować się na zmianę aktywności. Wdech, chwila napięcia, wydech – i gotowe. Ziewamy, bo jesteśmy zmęczeni, znudzeni, zestresowani, ale też dlatego, że po prostu... widzimy, że robi to ktoś inny.

Jak dokładnie wygląda ten odruch?

To nie jest tylko otwarcie ust. Cały proces jest precyzyjnie rozłożony na trzy fazy. Zaczyna się od długiego, głębokiego wdechu, podczas którego szeroko otwieramy usta, a nozdrza się rozszerzają. W tym momencie rośnie ciśnienie krwi, a my często przy okazji przeciągamy się. Potem następuje krótka chwila wstrzymania oddechu – trwa to około 4 sekund.[1] Wtedy napinają się mięśnie szyi, oczy mimowolnie się mrużą, a ślinianki idą w ruch. Na koniec – wydech, ulga i rozluźnienie wszystkich mięśni.

Co ciekawe, całe ziewanie trwa zwykle od 4 do 7 sekund.[2] To naprawdę krótka chwila, a uruchamia lawinę procesów w organizmie.

Dlaczego ludzie ziewają? Najczęstsze powody

Przez lata myśleliśmy, że ziewamy, bo mózgowi brakuje tlenu. Ta teoria, choć popularna, została oficjalnie obalona już w 1987 roku.[3] Okazało się, że samo dostarczanie większej ilości tlenu wcale nie powstrzymuje ziewania. To, co naprawdę stoi za tym odruchem, jest znacznie ciekawsze.

Zmęczenie i nuda – klasyka gatunku

Tak, to prawda. Najczęściej ziewamy, gdy organizm domaga się odpoczynku lub wręcz przeciwnie – gdy chcemy go trochę dobudzić, bo dopada nas nuda. To taki przycisk „restart” dla uwagi. Kiedy siedzimy na nudnym spotkaniu, ziewnięcie na chwilę poprawia krążenie i pompuje do mózgu odrobinę świeżej krwi, przez co stajemy się na moment bardziej czujni. Niestety, tylko na moment.

Termoregulacja, czyli wentylator w głowie

Najbardziej prawdopodobna teoria mówi, że ziewanie to taka klimatyzacja dla mózgu. Gdy temperatura naszego „procesora” robi się zbyt wysoka (np. od intensywnego myślenia, stresu lub zmęczenia), głęboki wdech chłodniejszego powietrza z zewnątrz obniża temperaturę krwi płynącej do głowy. Dzięki temu mózg pracuje wydajniej. To dlatego częściej ziewamy, gdy jest nam ciepło i dlatego zimny kompres na czoło potrafi skutecznie powstrzymać ziewanie.

Stres i napięcie – ziewanie przed egzaminem

Niby relaks, a jednak przed ważnym egzaminem, rozmową o pracę czy wejściem na scenę, wiele osób zaczyna ziewać. To nie znudzenie, tylko nagły skok adrenaliny i mieszanina hormonów, która miesza w głowie. Mózg, czując presję, próbuje się schłodzić i przygotować na wysiłek. ziewanie a stres staje się wtedy mechanicznym wentylem bezpieczeństwa.

Dlaczego ziewanie jest zaraźliwe? To nie twoja wina

To chyba najbardziej fascynująca część tematu. Wystarczy, że ktoś w autobusie szeroko otworzy usta, a za chwilę połowa przedziału robi to samo. Za to zjawisko odpowiadają neurony lustrzane, czyli komórki w mózgu, które zapalają się, gdy widzimy, że ktoś inny wykonuje jakąś czynność. To one odpowiadają za uczenie się przez naśladowanie i za empatię.

Badania pokazują, że na czy ziewanie jest zaraźliwe reaguje od 40% do 60% ludzi. Co więcej, znacznie częściej „łapiemy” ziewnięcie od kogoś bliskiego niż od obcego. To dowód na to, że im silniejsza więź emocjonalna, tym łatwiej nasz mózg synchronizuje się z drugą osobą. Ziewamy, bo podświadomie okazujemy zrozumienie i przynależność do grupy. Psy również łapią ziewanie od swoich właścicieli – są na nie bardziej podatni niż na ziewnięcie obcej osoby.[5]

Największe mity o ziewaniu, w które wciąż wierzymy

Po pierwsze, ziewanie wcale nie musi oznaczać, że jesteśmy niegrzeczni lub znudzeni rozmówcą. Owszem, czasem tak jest, ale najczęściej to po prostu fizjologia, na którą nie mamy wpływu. Po drugie, ziewanie nie jest tylko domeną ludzi. Robią to prawie wszystkie kręgowce – od ryb, przez koty, po lwy.

I ostatnia sprawa: nie da się całkowicie powstrzymać ziewania siłą woli. Możesz zacisnąć zęby, ale odruch i tak przebije się przez twoją kontrolę. To jak z czkawką – im bardziej walczysz, tym gorzej.

Kiedy częste ziewanie powinno nas zaniepokoić?

Samo ziewanie jest nieszkodliwe. Jeśli jednak zdarza się wyjątkowo często, kilkadziesiąt razy dziennie bez wyraźnego powodu, może być częste ziewanie przyczyny, że coś jest nie tak. Zazwyczaj winowajcą jest przemęczenie i chroniczny brak snu. Warto wtedy przyjrzeć się swojej higienie snu.

Rzadziej, ale jednak, uporczywe ziewanie bywa objawem bezdechu sennego, migreny, a nawet stwardnienia rozsianego. Może też być skutkiem ubocznym niektórych leków, szczególnie tych działających na ośrodkowy układ nerwowy. Jeśli więc ziewasz non stop i towarzyszy temu ciągłe zmęczenie, warto skonsultować się z lekarzem rodzinnym, który pokieruje cię dalej. Nie diagnozuj się na własną rękę.

Jak (nie)radzić sobie z ziewaniem w towarzystwie?

Są sytuacje, w których ziewnięcie jest ostatnią rzeczą, na jakiej nam zależy. Na szczęście, zamiast walczyć z naturą, można ją oszukać. Znając skuteczne sposoby na to, jak powstrzymać ziewanie, wystarczy napić się zimnej wody. Zrób głęboki wdech nosem, ale krótki. Albo po prostu rusz się – wstań, przeciągnij, zmień pozycję. Często wystarczy sekunda, by przerwać ten cykl.

A jeśli już cię dopadnie? Spokojnie. Większość osób wokół też ma na to ochotę. To tylko dowód na to, że jesteś człowiekiem.

Ziewanie: Mózg na krawędzi snu i czuwania

Ziewanie balansuje na granicy dwóch światów. Z jednej strony to odruch senny, z drugiej – mechanizm pobudzenia. Poniżej znajdziesz zestawienie sytuacji, które najczęściej wywołują ten fascynujący odruch.

Przed snem i po przebudzeniu

- Pomaga „przestawić” mózg z trybu czuwania w tryb snu i vice versa. To taki miękki reset na granicy stanów.

- Organizm wyhamowuje, poziom hormonów spada, ciało szykuje się do odpoczynku lub dopiero się z niego wybudza.

- W mniejszym stopniu – to raczej indywidualna potrzeba fizjologiczna niż sygnał społeczny.

Podczas nudy (np. na wykładzie)

- Zwiększa przepływ krwi i chłodzi mózg, by na chwilę podbić czujność i pomóc przetrwać monotonną sytuację.

- Mózg jest niedostymulowany, spada uwaga, a ciało przechodzi w stan uśpienia na jawie.

- Tak – jeśli ziewnie ktoś obok, uruchamia to lawinę. Grupa synchronizuje w ten sposób swój stan.

W stresie (przed egzaminem)

- Działa jak klimatyzacja – schładza przegrzany mózg, by mógł pracować na pełnych obrotach mimo presji.

- Mózg jest przegrzany od nadmiaru bodźców i stresu, poziom kortyzolu i adrenaliny idzie w górę.

- Może być – zwłaszcza w grupie zestresowanych osób. To oznaka wspólnego napięcia.

Jak widzisz, ziewanie jest uniwersalnym narzędziem. Niezależnie od tego, czy chcemy zasnąć, czy się obudzić, nasz organizm używa tego samego mechanizmu, by utrzymać równowagę. To fascynujące, jak jeden odruch może obsługiwać tak różne stany.

Kasia i „zaraza” w bibliotece

Kasia, studentka z Krakowa, siedziała w ciszy w bibliotece, wkuwając do egzaminu z prawa karnego. Była trzecia po południu, a ona czuła, że wzrok jej się szkli. Spojrzała na kolegę naprzeciwko, który właśnie szeroko ziewnął. Sekundę później sama to zrobiła.

„No super, teraz wszyscy pomyślą, że mnie to nudzi” – pomyślała i spróbowała się powstrzymać. Zacisnęła szczękę, ale to nic nie dało. Za chwilę ziewnęła ponownie, tym razem głośniej, niż planowała. Zirytowana, wzięła telefon i wygooglowała, dlaczego tak się dzieje.

Okazało się, że to wcale nie brak szacunku do wykładowcy, tylko czysta neurobiologia. Zrozumiała, że jej mózg, zmęczony wkuwaniem, po prostu próbował się schłodzić i dotlenić. Kolega był tylko spustem, który uruchomił u niej ten sam program.

Teraz, gdy siedzi na nudnych wykładach, nie walczy już z ziewaniem. Pije zimną wodę, prostuje się i myśli o tym, że jej neurony lustrzane pracują na pełnych obrotach. „To nie ja jestem niegrzeczna – to moja empatia” – śmieje się Kasia.

Zbiór pytań

Czy częste ziewanie jest objawem choroby?

Zazwyczaj nie. Najczęściej to sygnał od organizmu, że potrzebuje snu lub że jesteś zestresowany. Jeśli jednak ziewasz non stop, a do tego jesteś ciągle zmęczony, warto sprawdzić, czy nie masz problemów z tarczycą, anemii lub bezdechu sennego. Wtedy najlepiej skonsultować się z lekarzem.

Jak powstrzymać się od ziewania w nieodpowiednich momentach?

Są na to sposoby. Najskuteczniejsze to: napij się zimnej wody, połóż na chwilę zimny kompres na czoło, oddychaj płytko przez nos albo zmień pozycję ciała. Wstanie i przeciągnięcie się też świetnie przerywa ten odruch.

Czy ziewanie w towarzystwie jest niegrzeczne?

Wbrew pozorom, nie zawsze. Owszem, w niektórych kulturach wypada zasłonić usta, ale sam odruch jest naturalny i trudny do powstrzymania. Jeśli ziewasz, bo jesteś zmęczony, to po prostu fizjologia. Jeśli ziewasz, bo ktoś obok ziewnął, to dowód na to, że masz prawidłowo działające neurony lustrzane.

Dlaczego ziewam, gdy widzę, że ktoś inny ziewa?

To zasługa neuronów lustrzanych. Twój mózg, widząc czynność u innej osoby, automatycznie przygotowuje twoje ciało do jej wykonania. To ewolucyjny mechanizm uczenia się i budowania więzi. Im bliższa ci osoba, tym większa szansa, że od niej „złapiesz” ziewnięcie.

Najważniejsze informacje

Ziewanie to nie tylko zmęczenie

To przede wszystkim naturalna klimatyzacja mózgu. Głęboki wdech chłodzi przegrzany narząd, pomagając mu pracować wydajniej.

Zaraźliwość to oznaka empatii

Jeśli łapiesz ziewanie od innych, twoje neurony lustrzane działają prawidłowo. To dowód na to, że potrafisz współodczuwać.

Jeśli ten temat Cię zaciekawił, sprawdź Dlaczego jak ktoś ziewa to ja tez?
Uparte ziewanie wymaga konsultacji

Jeśli ziewasz bez przerwy i nie jesteś śpiący, może to być objaw bezdechu sennego, migreny lub skutek uboczny leków. Lepiej to sprawdzić.

Nie walcz z odruchem – oszukaj go

Zimna woda, zmiana pozycji i kilka płytkich oddechów to najskuteczniejszy sposób na powstrzymanie ziewania, gdy nie wypada tego robić.

Cytaty

  • [1] Aptekarosa - W tym momencie rośnie ciśnienie krwi, a my często przy okazji przeciągamy się. Potem następuje krótka chwila wstrzymania oddechu – trwa to około 4 sekund.
  • [2] My - całe ziewanie trwa zwykle od 4 do 7 sekund
  • [3] Pubmed - ta teoria, choć popularna, została oficjalnie obalona już w 1987 roku
  • [5] Sciencedirect - Psy również łapią ziewanie od swoich właścicieli – są na nie 11 razy bardziej podatni niż na ziewnięcie obcej osoby.