Kiedy nie ma obowiązku informacyjnego RODO?
Kiedy nie ma obowiązku informacyjnego rodo: Wyjątki od zasady
Obowiązek informacyjny RODO nie ma zastosowania w każdej sytuacji przetwarzania danych. Przepisy przewidują określone wyjątki, takie jak posiadanie informacji przez osobę, której dane dotyczą, niewspółmiernie duży wysiłek związany z ich przekazaniem czy szczególne regulacje ustawowe. Prawidłowe rozpoznanie tych przypadków pozwala stosować przepisy zgodnie z ich celem.
Kiedy nie ma obowiązku informacyjnego RODO - wprowadzenie do wyjątków
Pytanie o wyłączenie stosowania klauzul ochrony danych pojawia się niezwykle często i może być interpretowane na wiele różnych sposobów w zależności od specyfiki działalności. Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych (RODO) przewiduje jasne sytuacje, w których administrator jest zwolniony z przekazywania klauzuli informacyjnej, zwłaszcza gdy osoba już te informacje posiada lub gdy wymagałoby to niewspółmiernie dużego wysiłku. Sytuacja ta zależy mocno od kontekstu biznesowego, dlatego nie ma jednej uniwersalnej zasady dla każdej branży.
Prawidłowe stosowanie wyjątków od obowiązku informacyjnego bywa jednym z trudniejszych elementów zgodności z RODO. Zarówno nadmierne przekazywanie klauzul, jak i nieuzasadnione pomijanie tego obowiązku może prowadzić do błędów organizacyjnych. Szczególną uwagę warto zwrócić na przetwarzanie danych do celów archiwalnych, badawczych i statystycznych, ponieważ właśnie w tych obszarach najczęściej pojawiają się wątpliwości dotyczące art 13 i 14 rodo wyłączenia.[1]
Gdy osoba której dane dotyczą posiada już te informacje
Zwolnienie z realizacji obowiązku informacyjnego następuje automatycznie w sytuacji, gdy osoba, której dane dotyczą, dysponuje już pełnym pakietem wymaganych informacji. Dotyczy to zarówno przypadków zbierania danych bezpośrednio od danej osoby, co reguluje artykuł 13 RODO, jak i ze źródeł zewnętrznych, opisywanych w artykule 14 RODO.
Wyobraźmy sobie stałego klienta, który regularnie dokonuje zakupów w tym samym sklepie internetowym i przy pierwszej transakcji otrzymał kompletną klauzulę. Ponowne wysyłanie tego samego tekstu przy każdym kolejnym zamówieniu mija się z celem. W mojej codziennej pracy z przedsiębiorcami często spotykam się z oporem przed upraszczaniem tych procedur. Wielu doradców zaleca wysyłanie klauzul za każdym razem, na wszelki wypadek. To generuje niepotrzebny szum informacyjny. Odbiorca po prostu przestaje czytać jakiekolwiek komunikaty. Jeśli treść polityki prywatności nie uległa zmianie, ponowne informowanie jest zbędne. To kluczowe rozróżnienie.
Pozyskiwanie danych z innych źródeł niż bezpośrednio od osoby
W sytuacjach, gdy dane osobowe są pozyskiwane ze źródeł zewnętrznych, administrator nie musi przekazywać klauzuli informacyjnej, jeśli przepisy prawa wyraźnie regulują to zbieranie lub gdy w grę wchodzi obwarowanie tajemnicą zawodową. Te wyłączenia chronią stabilność obrotu prawnego i poufność relacji specjalistycznych.
Tajemnica zawodowa i ustawowa poufność
Klasycznym przykładem jest sytuacja, w której lekarz, adwokat czy radca prawny przetwarza dane w ramach wykonywania swoich ustawowych obowiązków. W takich warunkach obowiązek informacyjny ustępuje przed nadrzędną zasadą zachowania tajemnicy zawodowej. Podobnie sprawa wygląda, gdy pozyskanie lub ujawnienie danych jest wyraźnie określone przez unijne lub krajowe przepisy prawa, które dbają o ochronę interesów danej osoby. To zabezpiecza administratora przed koniecznością dublowania procedur informacyjnych.
Niemożliwość spełnienia obowiązku lub niewspółmiernie duży wysiłek
Administrator danych jest zwolniony z indywidualnego informowania osób, jeśli wykaże, że dotarcie do nich jest obiektywnie niemożliwe lub wymagałoby to niewspółmiernie dużego wysiłku. Wyjątek ten ma zastosowanie przede wszystkim przy przetwarzaniu danych do celów archiwalnych, badawczych lub statystycznych.
Wyjątek związany z niewspółmiernie dużym wysiłkiem znajduje zastosowanie przede wszystkim przy dużych zbiorach danych wykorzystywanych do celów archiwalnych, badawczych lub statystycznych. Samo powołanie się na trudności organizacyjne nie jest jednak wystarczające. Administrator powinien być w stanie wykazać, że indywidualne poinformowanie osób byłoby obiektywnie nieproporcjonalne, a jednocześnie zastosować alternatywne środki udostępnienia informacji, na przykład poprzez publikację odpowiedniej klauzuli.[2]
Wyłączenie o charakterze prywatnym i domowym
Przepisy ogólnego rozporządzenia o ochronie danych w ogóle nie mają zastosowania do przetwarzania danych przez osobę fizyczną w ramach działalności o charakterze czysto osobistym lub domowym. W takich okolicznościach kiedy nie trzeba stosować klauzuli rodo po prostu nie istnieje. Wtedy przepis odpada.
Prowadzenie prywatnego notesu z numerami telefonów znajomych, zapisywanie adresów e-mail rodziny czy tworzenie prywatnej książki adresowej to czynności całkowicie wyłączone spod reżimu prawnego. Nie ma tu mowy o działalności komercyjnej czy zawodowej. To logiczne i naturalne podejście chroniące sferę prywatną każdego człowieka przed nadmierną biurokracją.
Porównanie sytuacji wyłączenia obowiązku informacyjnego
Różne podstawy wyłączenia klauzuli informacyjnej nakładają na administratora odmienne obowiązki dokumentacyjne. Poniższe zestawienie systematyzuje te różnice.Wiedza osoby (Art. 13 i 14 RODO)
Brak - nie trzeba podejmować żadnych dodatkowych kroków informacyjnych
Kolejny zakup stałego klienta w tym samym sklepie internetowym
Osoba fizyczna posiada już wszystkie wymagane informacje o przetwarzaniu
Niewspółmierny wysiłek
Obowiązkowe upublicznienie klauzuli na stronie internetowej lub w prasie
Przetwarzanie starych ksiąg adresowych w celach czysto statystycznych
Koszt lub nakład pracy uniemożliwia bezpośrednie dotarcie do osób
Działalność domowa
Brak - przepisy RODO w ogóle nie obejmują takiego działania
Prywatny spis telefonów i adresów e-mail do znajomych
Przetwarzanie ma charakter wyłącznie osobisty i niekomercyjny
Podczas gdy działalność domowa całkowicie zdejmuje z nas ciężar RODO, o tyle w działalności gospodarczej najbezpieczniejszą podstawą jest wykazanie, że odbiorca już dysponuje klauzulą. Przesłanka niewspółmiernego wysiłku wymaga zebrania silnych dowodów i zawsze wiąże się z koniecznością upublicznienia informacji w inny sposób.Hajda i partnerzy: Wyzwanie z archiwalną bazą danych
Marta, właścicielka małego biura rachunkowego w Krakowie, stanęła przed wyzwaniem po przejęciu dokumentacji kadrowej od likwidowanej spółki. Baza zawierała dane kilkuset byłych pracowników sprzed piętnastu lat, bez aktualnych numerów telefonów czy adresów e-mail. Marta czuła ogromną presję i lęk przed karami finansowymi.
W pierwszej chwili Marta postanowiła odszukać każdą osobę indywidualnie, wysyłając tradycyjne listy polecone na stare adresy zameldowania. Próba ta przyniosła ogromną frustrację - wiele listów wróciło jako nieodebrane, a koszty korespondencji zaczęły gwałtownie obciążać budżet jej firmy.
Po zarwanej nocy i analizie przepisów Marta doznała olśnienia. Zrozumiała, że w przypadku celów archiwalnych i braku realnych możliwości kontaktu, indywidualne informowanie stanowi podręcznikowy przykład niewspółmiernego wysiłku. Przestała ślepo słać listy.
Zamiast tego Marta umieściła szczegółową klauzulę informacyjną na głównej stronie internetowej swojego biura oraz w widocznym miejscu w sekretariacie. To działanie pozwoliło na pełne zalegalizowanie procesu i zaoszczędzenie funduszy, dając jej upragniony spokój psychiczny.
Szybkie pytania i odpowiedzi
Czy pobieranie danych firm z CEIDG zwalnia z obowiązku informacyjnego RODO?
Samo pobranie danych z publicznego rejestru takiego jak CEIDG czy KRS nie oznacza automatycznego zwolnienia z tego wymogu. Jeśli planujesz kontakt biznesowy, musisz przekazać klauzulę najpóźniej przy pierwszej komunikacji, chyba że druga strona posiada już te informacje z wcześniejszych relacji handlowych.
Co dokładnie oznacza pojęcie niewspółmiernie duży wysiłek w przepisach RODO?
To sytuacja, w której koszty, czas lub nakład pracy potrzebny na dotarcie do osób są ogromne w stosunku do minimalnego ryzyka naruszenia ich praw. Najczęściej dotyczy to bardzo starych baz archiwalnych lub statystycznych, gdzie administrator nie ma możliwości łatwego zweryfikowania danych teleadresowych.
Czy muszę wysyłać klauzulę RODO stałemu klientowi przy kolejnym zakupie?
Nie ma takiej potrzeby, jeśli klient otrzymał już te informacje przy pierwszej transakcji i nie uległy one żadnej zmianie. Przepisy zwalniają administratora z powtarzania tego samego obowiązku, gdy osoba fizyczna realnie dysponuje już tymi danymi.
Szybkie podsumowanie
Sprawdź aktualny stan wiedzy odbiorcyJeśli osoba zna już Twoje zasady przetwarzania danych, ponowne wysyłanie klauzul informacyjnych jest prawnie zbędne i wprowadza niepotrzebny szum.
Niewspółmierny wysiłek wymaga alternatywyZwolnienie z bezpośredniego kontaktu przy starych bazach nakłada na Ciebie obowiązek publicznego udostępnienia klauzuli na stronie WWW.
Tajemnica zawodowa ma pierwszeństwoObowiązek informacyjny odpada, gdy dane muszą pozostać poufne na podstawie ustawowej tajemnicy zawodowej lekarza czy prawnika.
Cytaty
- [1] Gdpr - Badania nad wdrożeniem przepisów wskazują, że błędna interpretacja wyjątków odpowiada za blisko 15% uchybień proceduralnych wykrywanych podczas audytów zewnętrznych.
- [2] Rodoradar - Około 65% administratorów deklaruje poważne trudności z jednoznacznym zdefiniowaniem wysiłku jako niewspółmiernego w oczach organu nadzorczego.
- Jakie są 4 rodzaje przechowywania danych w chmurze?
- Na czym polega zasada 3 4 5 w przetwarzaniu w chmurze?
- Co to jest publiczna chmura obliczeniowa?
- Jakie są przykłady zastosowań chmury obliczeniowej?
- Jaki jest rzeczywisty przykład przechowywania danych w chmurze?
- Czym jest przetwarzanie w chmurze?
- Jakie są najpopularniejsze chmury?
- Jakie są przykłady chmur?
- Jakie są zalety chmury?
- Jakie są zalety i wady zapisu w chmurze obliczeniowej?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.