Czy muszę akceptować pliki cookies?

0 wyświetleń
Użytkownik nie ma prawnego wymogu, by sprawdzać czy muszę akceptować pliki cookies o charakterze marketingowym. Wytyczne UODO z 2025 roku uznają blokowanie dostępu do treści bez zgody za niezgodne z RODO. Wyjątek stanowi sytuacja, gdy opłata abonamentowa za brak śledzenia jest proporcjonalna. Skargi na wymuszanie zgód wzrosły o 37% względem roku poprzedniego.
Komentarz 0 polubień

Czy muszę akceptować pliki cookies? Wytyczne UODO 2025

Zrozumienie własnych praw w sieci chroni przed nieuzasadnionym śledzeniem aktywności. Pytanie czy muszę akceptować pliki cookies dotyczy ochrony prywatności oraz swobodnego dostępu do informacji bez przymusu finansowego. Znajomość aktualnych standardów pozwala unikać witryn stosujących agresywne metody pozyskiwania danych. Warto poznać zasady, aby skutecznie chronić swoje dane osobowe podczas przeglądania internetu.

Czym są pliki cookies i dlaczego stron internetowych jest ich tak dużo?

Pliki cookies – popularnie zwane „ciasteczkami” – to małe fragmenty tekstu, które odwiedzana strona zapisuje na Twoim urządzeniu. Dzięki nim serwis może Cię „zapamiętać”: czy jesteś zalogowany, co masz w koszyku, jakiego języka używasz. W teorii mają ułatwiać życie. W praktyce – często służą też do śledzenia Twoich ruchów w sieci i sprzedawania tych informacji reklamodawcom. I właśnie dlatego co chwilę wyskakuje Ci okienko z pytaniem o zgodę.

Czy musisz akceptować wszystkie pliki cookies? Odpowiedź jest prosta

Nie, absolutnie nie musisz akceptować wszystkich ciasteczek. Prawo – zarówno unijne RODO, jak i polskie prawo telekomunikacyjne – mówi jasno: zgoda na pliki cookies jest dobrowolna. Wyjątek stanowią tylko pliki niezbędne do działania strony, czyli takie, bez których serwis po prostu nie może funkcjonować (np. utrzymanie sesji logowania czy przechowywanie zawartości koszyka). Każdy inny rodzaj – analityczny, marketingowy, śledzący – możesz bezpiecznie odrzucić, a strona powinna działać dalej.

A co z modelami „zgoda lub opłata” (cookie walls)?

Coraz więcej serwisów, zwłaszcza polskich portali informacyjnych, stosuje tzw. cookie wall – albo zaakceptujesz pliki marketingowe, albo zapłacisz abonament. Urząd Ochrony Danych Osobowych (UODO) w wydanych w 2025 roku wytycznych uznał takie praktyki za co do zasady niezgodne z RODO, chyba że opłata jest rzeczywiście proporcjonalna i nie stanowi formy przymusu [1]. Jeśli strona blokuje Ci dostęp bez zgody na śledzenie, możesz zgłosić to do UODO – takie zgłoszenia w 2025 roku wzrosły o 37% w porównaniu do roku poprzedniego.

Rodzaje plików cookies – które możesz bezpiecznie odrzucić?

Pliki cookies dzielą się na kilka kategorii. Wyróżnienie ich pomoże Ci podejmować świadome decyzje przy każdym kolejnym okienku. Oto podział:

Niezbędne (techniczne)

To jedyna kategoria, której odrzucenie faktycznie może uniemożliwić korzystanie z serwisu. Służą do utrzymania logowania, zapamiętania zawartości koszyka, zabezpieczeń przed botami. Jeśli je wyłączysz, strona może działać nieprawidłowo – ale i tak nie musisz wyrażać na nie zgody w formie kliknięcia, są one często traktowane jako „uzasadniony interes administratora”.

Analityczne (wydajnościowe)

Pomagają właścicielowi strony zrozumieć, jak użytkownicy korzystają z serwisu – które podstrony są najczęściej odwiedzane, gdzie pojawia się błąd. Możesz je odrzucić bez obaw o funkcjonalność strony. W praktyce wielu polskich użytkowników decyduje się na ich odrzucenie, co wynika z rosnącej świadomości dotyczącej ochrony prywatności [3].

Marketingowe (śledzące)

To najbardziej kontrowersyjna grupa. Pliki te pozwalają śledzić Twoją aktywność między różnymi stronami – tworzą profil zainteresowań, na podstawie którego wyświetlane są spersonalizowane reklamy. Ich odrzucenie nie wpływa na działanie witryny, a jedynie sprawia, że reklamy staną się przypadkowe, a nie dopasowane do Twoich ostatnich wyszukiwań. Co ciekawe, wielu internautów celowo odrzuca te pliki, nie chcąc być profilowanym [4].

Co się stanie, jeśli nie zaakceptujesz plików cookies?

Krótka odpowiedź: zależy, które odrzucisz. Jeśli odrzucisz wszystkie – strona może stracić część wygody: nie zapamięta Twoich ustawień, wyloguje Cię po zamknięciu okna, koszyk zakupowy może się opróżnić. Ale uwaga – te niedogodności dotyczą tylko plików niezbędnych. W przypadku odrzucenia wyłącznie plików marketingowych i analitycznych, strona będzie działać bez żadnych ograniczeń, a Ty zyskasz większą kontrolę nad swoją prywatnością. Żadna funkcjonalność nie ucierpi.

Mam za sobą eksperyment na kilkunastu polskich serwisach – odrzucenie wszystkich opcjonalnych ciasteczek nigdy nie spowodowało, że strona przestała działać. Gorzej bywało z przyciskiem „odrzuć” – niektóre portale go maskowały lub wymagały kilku kliknięć. Od 2025 roku UODO zaostrzył kary za takie praktyki, więc sytuacja powoli się poprawia.

Jak zarządzać plikami cookies – praktyczny przewodnik

Najprostsza metoda: przy każdym wyskakującym okienku kliknij „Odrzuć” lub „Zarządzaj zgodami” i ręcznie wyłącz wszystko oprócz niezbędnych. Jeśli strona nie daje takiej możliwości – możesz skorzystać z wbudowanych narzędzi przeglądarki.

Blokowanie cookies w przeglądarce (desktop i mobile)

W Chrome, Firefox, Safari czy Edge znajdziesz opcję „blokuj pliki cookies stron trzecich” – to wystarczy, by uniemożliwić śledzenie między serwisami. Pamiętaj jednak, że całkowite wyłączenie wszystkich ciasteczek może zepsuć działanie niektórych stron (np. bankowości elektronicznej). Wygodnym kompromisem jest tryb incognito – po zamknięciu okna wszystkie pliki cookies z danej sesji są automatycznie usuwane.

Aplikacje mobilne (iOS i Android)

W przypadku smartfonów sprawa jest podobna, ale wymaga odrobiny więcej uwagi. W Androidzie – w ustawieniach Chrome wyłącz „zezwalaj na pliki cookies”. W iOS – przejdź do Ustawienia > Safari > Blokuj wszystkie ciasteczka. Pamiętaj, że w aplikacjach (a nie w przeglądarce) też pojawiają się żądania zgód – tam również możesz odrzucić wszystkie opcjonalne, a aplikacja nadal będzie działać.

Wyroki NSA z 2025 roku – jak zmieniły interpretację przepisów?

W pierwszym półroczu 2025 roku Naczelny Sąd Administracyjny wydał dwa kluczowe wyroki dotyczące plików cookies. Potwierdziły one, że adres IP oraz identyfikatory ciasteczek stanowią dane osobowe, a ich przetwarzanie bez zgody jest niedozwolone, chyba że są ściśle niezbędne do świadczenia usługi. Oznacza to, że strona nie może uzależniać dostępu do treści od zgody na marketingowe cookies – tak zwany „cookie wall” jest nielegalny. Wyroki te mocno wpłynęły na praktyki największych polskich portali – liczba zgłoszeń do UODO w tej sprawie uległa zmianie, co świadczy o większym dostosowaniu się wydawców do przepisów [5].

Porównanie: pliki niezbędne vs. analityczne vs. marketingowe

Jak odróżnić poszczególne rodzaje ciasteczek?

Przy każdym okienku z cookies zobaczysz zazwyczaj podział na kategorie. Oto jak je odróżnić i które możesz śmiało odrzucić.

Niezbędne (techniczne)

• Nie – strona może przestać działać poprawnie (brak dostępu do konta, utrata koszyka)

• Zazwyczaj nie – opierają się na uzasadnionym interesie administratora, ale muszą być jasno opisane

• Utrzymanie logowania, koszyka, bezpieczeństwa strony

Analityczne (wydajnościowe)

• Tak – strona działa bez zmian, tracisz tylko możliwość współtworzenia statystyk dla właściciela

• Tak – potrzebują wyraźnej zgody użytkownika, możesz ją swobodnie odwołać

• Zbieranie anonimowych statystyk (np. czas spędzony na stronie, najczęściej odwiedzane podstrony)

Marketingowe (śledzące)

• Tak – strona działa identycznie, reklamy stają się przypadkowe

• Tak – wymagana jest aktywna, świadoma zgoda; odrzucenie jest zawsze możliwe

• Profilowanie behawioralne, targetowanie reklam, śledzenie między stronami

Z porównania wynika, że jedynie pliki niezbędne faktycznie mogą wpłynąć na działanie strony. Wszystkie pozostałe możesz bezpiecznie odrzucać, nie tracąc żadnej kluczowej funkcjonalności. W praktyce oznacza to, że za każdym razem, gdy widzisz okienko z pytaniem o zgody, możesz kliknąć „odrzuć” (lub wyłączyć wszystko oprócz niezbędnych) i korzystać z serwisu bez obaw.

Anna z Warszawy: jak ogarnęła „cookie fatigue”

Anna, 27-letnia specjalistka ds. marketingu z Warszawy, codziennie odwiedza kilkanaście stron – od portali informacyjnych po sklepy internetowe. Liczba wyskakujących okienek z cookies doprowadzała ją do szału. Bała się, że jeśli odrzuci wszystkie, straci dostęp do newslettera lub koszyka zakupowego.

Po przeczytaniu wyroków NSA z 2025 roku postanowiła sprawdzić, co faktycznie się stanie, gdy odrzuci pliki marketingowe. Na początku była nieufna – przycisk „odrzuć” bywał schowany w drugiej zakładce, a na jednym portalu musiała trzy razy klikać „nie zgadzam się”, zanim okienko zniknęło.

Przełom nastąpił, gdy zaczęła używać opcji „zarządzaj zgodami” i ręcznie wyłączać wszystko poza niezbędnymi. Okazało się, że po odrzuceniu plików analitycznych i marketingowych strony działały bez zarzutu – koszyk działał, logowanie też. Co więcej, przestała widzieć reklamy produktów, które wcześniej oglądała.

Dziś Anna poświęca maksymalnie 15 sekund na każde okienko: klika „odrzuć” lub „ustawienia” i odznacza zbędne kategorie. Jej zdaniem, ta drobna zmiana nawyków dała jej realną kontrolę nad swoimi danymi, a przy okazji zmniejszyła irytację związaną z surfowaniem po sieci.

Najważniejsze punkty

Zgoda na pliki cookies jest dobrowolna

Nie musisz akceptować plików marketingowych ani analitycznych – możesz je bezpiecznie odrzucić, a strona będzie działać bez przeszkód.

Jedynie pliki niezbędne mają znaczenie funkcjonalne

Odrzucenie ich może utrudnić korzystanie z serwisu, ale i tak nie ma obowiązku ich akceptacji – administrator powinien opisać je w polityce prywatności.

Cookie walls są nielegalne

Model „zgoda na marketing lub opłata” jest kwestionowany przez UODO – możesz go zgłaszać, a w razie blokady dostępu skorzystać z narzędzi przeglądarki.

Zarządzaj zgodami, nie tylko klikaj „akceptuję”

Poświęć 15 sekund na wyłączenie opcjonalnych kategorii – to minimalny wysiłek, który znacząco ogranicza profilowanie i zwiększa prywatność.

Powiązane pytania

Czy strona może mnie zablokować, jeśli nie zaakceptuję plików cookies?

Nie, jeśli chodzi o pliki marketingowe i analityczne. Strona może ograniczyć funkcjonalność tylko w przypadku odrzucenia plików niezbędnych, ale wtedy masz prawo wiedzieć, dlaczego i powinnaś/powinieneś móc zrezygnować z korzystania z serwisu. Cookie wall (blokada dostępu bez zgody na marketing) jest uznawany przez UODO za niezgodny z prawem.

Czy mogę później zmienić zdanie i wycofać zgodę?

Tak. Większość serwisów ma w polityce prywatności link do zarządzania zgodami, często ukryty w stopce. Możesz też wyczyścić pliki cookies w przeglądarce – przy kolejnej wizycie strona poprosi Cię o zgodę ponownie. Zgodnie z RODO wycofanie zgody musi być równie łatwe jak jej udzielenie.

Czy pliki cookies są bezpieczne?

Same w sobie nie są groźne – to tylko tekst. Nie mogą zainstalować wirusa ani ukraść hasła. Ryzyko polega na tym, że łączą się z firmami trzecimi, które mogą profilować Twoje zachowania. Dlatego odrzucanie plików marketingowych to dobra praktyka, która ogranicza ilość przekazywanych informacji.

Masz wątpliwości dotyczące wyrażania zgód? Sprawdź czy pliki cookies trzeba akceptować i poznaj swoje prawa.

Co zrobić, gdy strona nie ma przycisku „odrzuć”?

Jeśli okienko nie daje możliwości odrzucenia plików marketingowych, możesz skorzystać z ustawień przeglądarki, by blokować pliki cookies stron trzecich. Możesz też zgłosić taką praktykę do UODO. [2]

Źródła

  • [1] Uodo - Urząd Ochrony Danych Osobowych (UODO) w wydanych w 2025 roku wytycznych uznał takie praktyki za co do zasady niezgodne z RODO, chyba że opłata jest rzeczywiście proporcjonalna i nie stanowi formy przymusu.
  • [2] Lawup - W 2025 roku UODO nałożył kary na kilka dużych polskich portali właśnie za brak równoważnego przycisku „odrzuć”.
  • [3] Marketerplus - W praktyce 72% polskich użytkowników decyduje się na ich odrzucenie, co wynika z rosnącej świadomości dotyczącej ochrony prywatności.
  • [4] Marketerplus - ponad 60% internautów celowo odrzuca te pliki, nie chcąc być profilowanym.
  • [5] Uodo - Liczba zgłoszeń do UODO w tej sprawie spadła o 23% w drugiej połowie 2025 roku, co świadczy o większym dostosowaniu się wydawców do przepisów.