Czy należy mówić „przepraszam, gdy ziewasz?
czy należy mówić przepraszam gdy ziewasz: Zasady savoir-vivre
Znajomość odpowiedzi na dylemat czy należy mówić przepraszam gdy ziewasz pozwala uniknąć wizerunkowych wpadek podczas spotkań towarzyskich. Ignorowanie tych reguł tworzy negatywne wrażenie braku szacunku wobec innych uczestników rozmowy i obniża twoją ocenę w oczach otoczenia. Zgłębienie zasad zachowania w takich sytuacjach chroni przed niepotrzebnym wstydem i buduje wizerunek osoby kulturalnej.
Czy należy mówić przepraszam, gdy ziewasz w towarzystwie?
Kwestia tego, czy należy mówić przepraszam, gdy ziewasz, może być związana z wieloma różnymi czynnikami, jednak współczesna etykieta językowi i zasady dobrego wychowania ziewanie dają tutaj jasną odpowiedź. Nie należy wypowiadać słowa przepraszam po ziewnięciu, ponieważ nie jest to traktowane jako błąd towarzyski ani świadome uchybienie etykiecie. Według podręczników savoir-vivre, reguły te służą ułatwianiu nam życia, a nadmierne przepraszanie za automatyczne, niezależne od naszej woli zachowania przynosi odwrotny skutek - niepotrzebnie skupia uwagę otoczenia.
Ziewanie to naturalna, głęboka reakcja fizjologiczna, która zazwyczaj trwa około 6 sekund i obejmuje bezwiedne otwarcie ust, głęboki wdech oraz krótki bezdech. Dawne wierzenia nakazywały zasłanianie ust, aby chronić duszę przed ucieczką lub zapobiec wniknięciu złych duchów. Dziś podłoże jest czysto estetyczne. Choć etykieta nakazuje unikać demonstracyjnego ziewania w sytuacjach oficjalnych, sam odruch nie wymaga werbalnego zadośćuczynienia. Wystarczy po prostu dyskretnie, bezgłośnie osłonić usta grzbietem dłoni.
Dlaczego ziewanie a savoir-vivre rządzą się innymi prawami?
Słowo przepraszam ma w języku polskim bardzo konkretną wagę i funkcję. Wypowiadamy je konwencjonalnie wtedy, gdy naruszymy czyjąś przestrzeń osobistą, przejęzyczymy się, pomylimy fakty w dyskusji lub wyrządzimy komuś drobną przykrość. Ziewnięcie nie mieści się w żadnej z tych kategorii. Przepraszanie za nie jest błędem nadgorliwości - zamiast zatuszować sytuację, sztucznie ją nagłaśniamy i zmuszamy rozmówcę do jakiejś reakcji.
Inaczej sprawa wygląda w przypadku kichania czy kaszlu. Przy kichaniu współczesne poradniki savoir-vivreu sugerują, aby osoba kichająca cicho powiedziała przepraszam, ponieważ wiąże się to z potencjalnym roznoszeniem mikroorganizmów i gwałtownym dźwiękiem. Ziewanie - o ile kontrolowane i ciche - nie generuje takiego dyskomfortu dla otoczenia. Warto pamiętać, że uporczywe serie ziewnięć, przekraczające 30 razy dziennie, mogą mieć podłoże zdrowotne, wynikające ze stresu, nagłego spadku ciśnienia czy zmęczenia psychicznego. To kolejny powód, by nie traktować go w kategoriach czystego nieokrzesania.
Jak radzić sobie z ziewaniem zgodnie z zasadami dobrego wychowania?
Kiedy czujesz, że nadchodzi odruch ziewania, a znajdujesz się na ważnym spotkaniu biznesowym lub w teatrze, etykieta podsuwa kilka sprawdzonych trików. Najważniejsze to nie pozwolić sobie na szerokie otwarcie ust połączone z głośnym ziewaniem z dźwiękiem. To drugie zachowanie jest już realną gafą, za którą wypadałoby skinąć głową.
Możesz spróbować powstrzymać odruch poprzez zaciśnięcie zębów i jednoczesny delikatny uśmiech lub przyłożenie końca języka do podniebienia. Jeśli to nie pomaga - ziewaj przez nos, nie otwierając ust. Jeżeli i to zawiedzie, unieś dłoń (ale nie wewnętrzną stronę, lecz zewnętrzny grzbiet) i osłoń twarz. Najgorsze, co możesz zrobić, to ostentacyjnie ziewać, patrząc prosto w oczy rozmawiającej z Tobą osoby - w komunikacji niewerbalnej jest to czytelny sygnał skrajnego znudzenia lub braku szacunku.
Porównanie reakcji na zachowania fizjologiczne według etykiety
Wokół naturalnych reakcji naszego organizmu narosło wiele mitów. Sprawdźmy, jak różnią się wytyczne dobrego wychowania dla trzech najczęstszych odruchów w towarzystwie.Ziewanie (Rekomendowane zachowanie dyskretne)
- Otoczenie powinno całkowicie zignorować sytuację i kontynuować rozmowę.
- Całkowity brak słów. Nie mówimy przepraszam, nie komentujemy odruchu.
- Zawsze obowiązkowe, najlepiej zewnętrzną stroną dłoni lub rekwizytem, np. menu.
Kichanie
- Współczesna etykieta nakazuje milczenie. Formuła na zdrowie odchodzi do lamusa.
- Kichający mówi ciche przepraszam po zakończeniu odruchu.
- Obowiązkowe, wyłącznie w chusteczkę lub w zgięcie łokcia, nigdy w otwartą dłoń.
Kaszel
- Ignorowanie odruchu lub dyskretne podanie szklanki wody w razie ataku dusznosći.
- Przepraszamy tylko wtedy, gdy kaszel przerywa czyjąś wypowiedź lub trwa dłużej.
- Obowiązkowe, w chusteczkę lub zgięcie łokcia, z jednoczesnym odwróceniem głowy.
Podczas gdy kichanie i kaszel wymagają od nas krótkiego słowa przepraszam ze względu na kwestie higieniczne i hałas, ziewanie powinno pozostać sferą całkowitego milczenia. Wprowadzanie dodatkowych słów grzecznościowych tam, gdzie etykieta ich nie przewiduje, paradoksalnie łamie zasadę dyskrecji.Niefortunny nawyk Tomka podczas rozmowy rekrutacyjnej
Tomek, specjalista marketingu z Gdańska, ubiegał się o wymarzone stanowisko menedżerskie. Rozmowę zaplanowano na godzinę 8 rano, co ze względu na jego bezsenność było ogromnym wyzwaniem. W połowie spotkania poczuł potężny, niemożliwy do opanowania odruch ziewania.
Pierwsza reakcja: Tomek natychmiast zasłonił usta, ale zaraz po tym zestresowany zaczął głośno powtarzać: "Bardzo przepraszam, strasznie państwa przepraszam, to przez tę wczesną porę". Rezultat był fatalny - rekruterzy, zamiast skupić się na jego osiągnięciach, zaczęli dopytywać, czy projekt nie będzie dla niego zbyt nużący.
Po powrocie do domu Tomek przeanalizował sytuację i zrozumiał swój błąd: głośne tłumaczenie się zamieniło naturalny odruch w ogromną, niezręczną gafę. Na kolejnej rozmowie, gdy znowu poczuł narastające ciśnienie w gardle, zmienił taktykę i po prostu dyskretnie powstrzymał odruch poprzez uciśnięcie języka.
Dzięki temu spotkanie przebiegło płynnie, nikt nie zwrócił uwagi na sekundowe napięcie twarzy, a Tomek ostatecznie podpisał umowę w nowej firmie w ciągu 14 dni.
Polecane do przeczytania
Czy mówić przepraszam jak się ziewa przy bliskich znajomych?
Nie, nawet w luźnym towarzystwie nie ma takiej potrzeby. Savoir-vivre w gronie przyjaciół pozwala na większą swobodę, dlatego wystarczy zwykłe zasłonięcie ust, bez wypowiadania jakichkolwiek formuł grzecznościowych.
Co zrobić, gdy ktoś ziewa ostentacyjnie podczas mojej wypowiedzi?
Najlepszą reakcją według zasad dobrego wychowania jest udawanie, że się tego nie zauważyło. Jeśli jednak sytuacja powtarza się nagminnie i utrudnia kontakt, warto zmienić temat rozmowy lub delikatnie ją zakończyć, zamiast komentować zachowanie.
Dlaczego zasłaniamy usta zewnętrzną stroną dłoni?
Etykieta nakazuje używanie grzbietu dłoni, ponieważ wewnętrzna strona służy nam do podawania ręki na powitanie. Zasłanianie ust wnętrzem dłoni jest uznawane za mało higieniczne w kontaktach towarzyskich.
Główne przesłanie
Mówienie przepraszam przy ziewaniu to błąd nadgorliwościSłowo to służy do przepraszania za realne błędy, a nie za bezwiedne reakcje organizmu, które nikomu nie wyrządzają krzywdy.
Dyskrecja ponad wszystkoKluczem do elegancji jest bezgłośne i jak najmniej zauważalne ziewnięcie za zasłoną dłoni, bez ściągania na siebie wzroku innych.
Usta osłaniaj wyłącznie grzbietem dłoni, aby zachować czystość wnętrza ręki, którą później wymieniasz uściski.
- Czy warto czyścić ciasteczka?
- Czy na tle nerwowym można stracić wzrok?
- Czy można wynajmować mieszkanie bez działalności gospodarczej?
- Jaki jest najlepszy AI na świecie?
- Jaka jest bezpieczna temperatura wewnętrzna wieprzowiny?
- Po jakim czasie mogą wystąpić skutki uboczne po leku?
- Kiedy pisze się dont, a kiedy doesnt?
- Ile dni bez snu jest niebezpieczne?
- Czy można być ubezpieczonym w dwóch pracach?
- Jak pobrać faktury z KSeF bez logowania?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.